Hello, good morning, how You do?
What makes your rising sun so new?
I could use a fresh beginning too
All of my regrets are nothing new
morderstwo z premedytacją | wtorek, 15 maja 2007 19:30:20
Świetnie się wszystko sypie, wprost perfekcyjnie. Jak już sobie założę, że coś chce zrobić, to jest jakieś 99% szans, że to cholera weźmie. Nie ma co, mam w życiu stabilność. Jak się zaczynam z czegoś cieszyć to tylko po to chyba, żeby potem ze zdwojoną siłą walnąć o to czerepem przy najbliższej okazji. Aż mi się jeden
pasek przypomina… Ale spokojnie, przecież nic się nie dzieje, w końcu to tylko moje martwe plany i marzenia. Od tego się nie umiera.
Jestem strasznie zła na cały świat i mam gdzieś, że to durny frazes. Aż mnie czasem samą dziwi jaka złość we mnie wzbiera, gdy ktokolwiek zaczyna do mnie o czymkolwiek mówić. Kiedy słyszę „tak ma być i bez dyskusji” rozsadza mnie bezsilność na dziesięć tysięcy fragmentów. Nie chcę rozmawiać, chcę usiąść gdzieś sama i powiedzieć wszystko tylko Tobie. Mam wszystkim milion rzeczy do zarzucenia i być może zaczynam ewoluować w starą, zrzędliwą babcie. Whatever.
Codziennie powtarzam sobie, że nic mnie to nie obchodzi. Autosugestia podobno czyni cuda.
komentarze [23]dolce
po patykach, po kamykach... | wtorek, 8 maja 2007 17:53:18
Poradnik początkującego włóczykija (włóczykijki?):
1. Gdy, idąc sobie spokojnie szlakiem, odnajdziesz na środku ścieżki telefon komórkowy, to nie zostawiaj go na pastwę wściekłych wiewiórek i zdziczałych szyszek, tylko postaraj się go oddać właścicielowi. Mimo, iż z pewnością w Twej, jak sądzę, inteligentnej głowie, może pojawić się myśl, by sprzedać znalezisko /lub choćby zaszantażować nim właściciela;)/, pamiętaj- korzyści z tego będą niewspółmierne mniejsze. Dlaczego? Zakładając, że każesz na siebie czekać 1,5- 2 h, masz 95% szans, że dostaniesz czekoladki ;); Jak dla mnie wymiana całkiem uczciwa.
2. Nie idź szlakiem /nawet, gdy jest odpowiedniego koloru!/ jeżeli na drodze pojawiają się:
• Konary;
• Powalone drzewa w ilości zastanawiającej;
• Dzikie zwierzęta;
• Turyści w liczbie: 0;
Oznaczenie szlaku powinno wyglądać jak flaga Austrii, tyle, że w różnych wersjach kolorystycznych. No i nie martw się ;) Jeśli nic Cię nie zje po drodze, to zawsze możesz się wrócić :P
3. Kiedy na tabliczce rozkładów jazdy busów dopisane jest koślawo: „Nie kursują” to nie kursują. Nie ma po co czekać 40 minut na przyjazd jakiegokolwiek. Możesz ewentualnie dopisać „Nie wierzyłem, ale to prawda. Teraz idę do Skały. Idź tam i Ty!”. No chyba, że zrobi to wcześniej jakiś sympatyczny wycieczkowicz.
4. A jak zaczynie padać, możesz wpaść do najbliższego „sklepu” (którego znalezienie może być całkiem skomplikowane) i kupić sobie lody. Wprawdzie nikt nie wie, ile leżą tam w lodówce, a na ladzie powinien być może widnieć napis „zagrożenie zarażeniem salmonellą: 50%” ale jak to się mówi „no play without pain” ;)
5. Nie pytaj o drogę młodzieży z psami na spacerze. Za to rowerzysta prawdę Ci powie.
6. Kiedy będzie Ci się wydawało, że jak przejdziesz jeszcze 3 metry to umrzesz to pamiętaj, że do tego jeszcze bardzo daleko, chociaż nie jestem pewna, czy to do końca pocieszające.
A na koniec dialog z serii "turysta bez mapy":
G: nie wie pan przypadkiem jak dojść na szczyt?
T: mam tu mapę, proszę spjrzeć, tu jest prosta droga.
G: ale to na pewno nie tak, my idziemy zielonym szlakiem! ooo tutaj(pokazuje palcem na mapie)
(chwila konsternacji)
T:...
T: to nie jest zielony szlak, tylko granica parku...
Generalnie długi weekend był zdecydowanie przereklamowany, choć miał miłe momenty, jak widać ;]
komentarze [8]dolce
Szablony wykonał:
Htsz, pobrano z:
Szablony.Blogowicz, powered by
Blog,
pomoce blogowe